Najmodniejsze fryzury damskie – rok 2017

Każda kobieta chciałaby pięknie się prezentować – a odpowiednie uczesanie czy kolor włosów dobrany do karnacji, oprawy oczu czy po prostu do stylu ubierania, potrafi zdziałać cuda. Ale może również odebrać uroku, jeśli zdecydujemy się na nieodpowiednią fryzurę… Jakie są obecnie najmodniejsze? Jak się ściąć, jak farbować, jak układać włosy? Oto kilka propozycji – spośród nich zawsze można wybrać coś, co przypadnie do gustu!

Długie czy krótkie?

Obecnie nie ma jednej, określonej wytycznej co do najmodniejszej długości włosów. Przez jakiś czas wydawało się, że najbardziej trendy jest długość do obojczyka, jednak wśród najnowszych stylizacji znalazły się zarówno te dla naprawdę krótkich włosów, jak i dla tych sięgających pasa. Zatem – każdy może się ściąć tak, jak pragnie!

Kobiety powinny jednak pamiętać, ze jeśli ich włosy są długie, powinny być tak układane, by wydawały się lekkie i puszyste. Najlepiej zakręcać je w lekkie fale, ale w taki sposób, by miękko opływały twarz i ramiona – bez przesadnych skrętów! Jeśli któraś z kobiet chce zaś pozostać przy krótkich włosach, ale nie wie jak może uczynić je modniejszymi, najlepiej zdecydować się na asymetryczne cięcia, z zaczesaną na bok grzywką – to gorący, nowy trend, który nada każdej fryzurze ciekawego looku.

Najmodniejsza koloryzacja

Jeśli chodzi o wytyczne dotyczące kolorów, nadal modne jest ombre, balejaż i wszelkie stylizacje bazujące właśnie na łączeniu ze sobą kilku kolorów czy odcieni. Ciekawym pomysłem – i bardzo popularnym, co można orzec spoglądając na panie naokoło – jest zaś farbowanie włosów na kolorowo. Róż? Błękit? Brzoskwinia? A może zielony? Bardzo proszę – ale najlepiej same końcówki!

Takie rozmyte kolory są teraz szczególnie modne i przy umiejętnym dobraniu koloru do naturalnego odcienia włosów mogą nie tylko uatrakcyjnić stylizację, ale i całą osobę. Co więcej, można zdecydować się na kolor trwały, ale i taki, który zejdzie przy pierwszym myciu – a nawet taki, który zacznie blaknąć i zejdzie w całości po piątym czy szóstym myciu głowy. To wspaniała propozycja zwłaszcza na lato, kiedy można przecież nieco bardziej zaszaleć. Zatem – do dzieła!