Moda plus size w Polsce i USA

W Stanach Zjednoczonych wiele osób walczy z nadwagą i otyłością. Szansę w prowadzonej przez Amerykanów nieprawidłowej diecie zauważyli producenci ubrań i projektanci mody, zwłaszcza damskiej. Szyją ubrania w rozmiarze 42 i większym, które są wysoce poszukiwane przez klientki. Paniom zależy na tym, aby móc ubierać się wygodnie, modnie i seksownie, a nie musieć godzić się na noszenie sukienek w postaci bezkształtnych namiotów.

17,5 mld dolarów

Tyle wart jest rynek mody plus size w Stanach Zjednoczonych. NPD Group, amerykańska firma wykonująca badania rynkowe, przygotowała raport na temat sprzedaży ubrań w dużych rozmiarach na terenie USA. Okazało się, że od kwietnia 2013 roku do kwietnia 2014 roku wartość tego segmentu rynku modowego zwiększyła się o okrągły miliard dolarów, osiągając zawrotną wartość 17,5 miliarda.

Początkowo amerykańskie marki o ugruntowanej pozycji rynkowej bardzo ostrożnie podchodziły do szycia ubrań większych niż XL (40-42), ale przekonały się, że rzeczywiście warto wejść na rynek mody plus size, zwłaszcza, że Amerykanie uważani są za najgrubszy naród świata.

W Polsce natomiast tylko nieliczne sklepy, takie jak Karko.pl, są w stanie zaoferować paniom całą gamę garderoby na każdy sezon, która będzie seksowna, modna i jedyna w swoim rodzaju.

Moda plus size mało popularna w Polsce

Pomimo faktu, że w Polsce nie brakuje pań noszących rozmiar 40-42, to jednak mogą one ubierać się tylko w niewielu sklepach oferujących asortyment dla kobiet o krągłych kształtach. Co prawda zmieszczą się w największe rozmiary w sklepach sieciowych, ale niekoniecznie będą dobrze wyglądały w oferowanych tam fasonach.

Polscy producenci w przemyśle odzieżowym nie reagują na zapotrzebowanie rynkowe, dlatego nieliczni mają w swojej ofercie wyłącznie ubrania plus size, np. Karko. Brakuje ubrań dla Polek z nadwagą – dobrze uszytych, modnych, wygodnych i funkcjonalnych, które podkreślałyby niewątpliwe atuty puszystych kobiet. Inaczej szyje się dla kobiety o krągłej pupie i dużym biuście niż dla dziewczyny o figurze modelki – z płaską klatką piersiową i niewielką pupą. W rozmiarze 48 czy 50 najczęściej można kupić bezkształtne, nijakie tuniki i sukienki, z kategorii one size. Nie będą one dobrze wyglądały na dużej dziewczynie. Błędem niektórych projektantów, zwłaszcza młodych, jest oferowanie kobietom w rozmiarze XXL wyłącznie obszernych ubrań, które mają za zadanie zakryć jak najwięcej ciała. Chodzi tu jednak o coś zupełnie innego – o podkreślenie np. szczupłych nóg czy wcięcia w talii i pięknego dekoltu, aby kobieta poczuła się seksownie.